niedziela, 23 września 2018

Bilans:

  • śniadanie: 1x bułka z masłem; avokado; jajkiem sadzonym z pieprzem, solą i ziołami prowansalskimi; kiełkami rzodkiewki + zielona herbata (454)

  • przekąska: kawałek jabłecznika (180)
  • obiad: naleśniki szpinakowe z warzywnym farszem i sosem czosnkowym własnej roboty + woda mineralna z cytryną i świeżą miętą (360) - pół tej porcji

  • kolacja: druga połowa obiadu + herbata koper włoski (360)

= 1354 kcal


+ spacer nad jeziorka w mojej okolicy





7 komentarzy:

  1. Śniadanie wygląda przepysznie! :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Och jaka piękna okolica! Pozazdrościć 😊 ale mi narobiłaś smaku na kiełki 😲😄

    OdpowiedzUsuń
  3. Pyszne, ładne jedzonko. I jak zdrowo!
    Trzymaj tak dalej!

    zagubionymotylek2018.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  4. Mam sporą awersję do awokado, ale w takiej formie wygląda świetnie. Trzymaj się i powodzenia.

    OdpowiedzUsuń
  5. Twoje śniadanie wygląda pysznie. Uwielbiam połączenie awokado i jajka <3

    OdpowiedzUsuń
  6. Zjałabym te kanapki!
    Spacer super nie dość że piękne widoki to jeszcze spalone kalorie :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Super śniadanko. Piekny widok. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń