Bilans:
- śniadanie: 1x bułka z masłem; avokado; jajkiem sadzonym z pieprzem, solą i ziołami prowansalskimi; kiełkami rzodkiewki + zielona herbata (454)
- przekąska: kawałek jabłecznika (180)
- obiad: naleśniki szpinakowe z warzywnym farszem i sosem czosnkowym własnej roboty + woda mineralna z cytryną i świeżą miętą (360) - pół tej porcji
- kolacja: druga połowa obiadu + herbata koper włoski (360)
= 1354 kcal
+ spacer nad jeziorka w mojej okolicy
Śniadanie wygląda przepysznie! :)
OdpowiedzUsuńOch jaka piękna okolica! Pozazdrościć 😊 ale mi narobiłaś smaku na kiełki 😲😄
OdpowiedzUsuńPyszne, ładne jedzonko. I jak zdrowo!
OdpowiedzUsuńTrzymaj tak dalej!
zagubionymotylek2018.blogspot.com
Mam sporą awersję do awokado, ale w takiej formie wygląda świetnie. Trzymaj się i powodzenia.
OdpowiedzUsuńTwoje śniadanie wygląda pysznie. Uwielbiam połączenie awokado i jajka <3
OdpowiedzUsuńZjałabym te kanapki!
OdpowiedzUsuńSpacer super nie dość że piękne widoki to jeszcze spalone kalorie :)
Super śniadanko. Piekny widok. Pozdrawiam.
OdpowiedzUsuń