poniedziałek, 10 czerwca 2019

Day 4 SGD

Bilans:

  • śniadanie: 2x kromki chleba z: 1x z avokado, pieprz; 1x z serkiem śmietankowym Almette + herbata zielona z ananasem (237)

  • obiad: warzywa duszone z bułką tartą + woda mineralna (160)

  • przekąska: orzeszki ziemne + herbata gorzka + woda mineralna + herbata miętowa (80)

+ Silica - tabletka
+ Kwas Foliowy - tabletka

= 477/500 kcal



niedziela, 9 czerwca 2019

Day 3 SGD

Bilans:

  • śniadanie: 2x kromki chleba z avokado i jajkiem + herbata zielona z ananasem (260)

  • przekąska: koktajl: truskawki, mleko sojowe (80)

  • obiad: warzywa duszone z bułką tartą + woda mineralna (120)

  • przekąska: koktajl: truskawki, mleko sojowe (70)


+ Silica - tabletka
+ Witamina D - tabletka
+ Kwas Foliowy - tabletka

= 530/400 kcal



sobota, 8 czerwca 2019

Day 2 SGD

Bilans:

- śniadanie: 2x kromki chleba z avokado, pieprzem + ogórek kiszony 
+ herbata zielona o smaku ananasa (150)
- przekąska: koktajl: truskawki, banan, mleko sojowe waniliowe (148)
- obiad: sałatka warzywna + Coca Cola 0
- przekąska: sok z truskawek
- kolacja: miska truskawek

+ jazda na rowerze 8 km

+ Silica - tabletka
+ Kwas Foliowy - tabletka
+ Witamina D - tabletka

= 298/300 kcal


piątek, 7 czerwca 2019

Day 1 SGD

 Moja rozpiska ile kcal i kiedy.



Bilans:
- śniadanie: 2x kromki chleba: 1x z avokado i rukolą + 1x z serkiem śmietankowym + herbata zielona z ananasem (75 + 162)
- obiad: warzywa duszone z bułką tartą + Coca Cola 0 (180)
- przekąska: miska truskawek
- przekąska: koktajl truskawkowy: truskawki i mleko sojowe (70)
- 2x morele
- miska arbuza

= 487/400 kcal 

* Miałam dziś iść biegać, ale była straszna ulewa i niestety utopiłam buty do biegania w kałużach jak byłam na spacerze z psem 😪😱 Więc je wymyłam i zostawiłam na balkonie na słońcu, żeby wyschły. Ale znów było oberwanie chmury i znowu są mokre. I nici z biegania na dziś. Czekam aż wyschną.
A na cardio w domu szkoda mi czasu bo mam w tym miesiącu ciężki czas na studiach przez bardzo dużą ilość egzaminów. 

środa, 5 czerwca 2019

Dziś był kolejny termin poprawy organizacji (pisałam o tym w poprzednim poście) - jednak nie poszłam na poprawę. W zamian, idę 12 czerwca i tego samego dnia też idę na poprawę z TI. Dzięki czemu zaoszczędzę ponad 40 zł na dojazdach.
Poza tym ostatnio dużo rozmyślam (w wolnych chwilach) nad tym co jem, kiedy jem, gdzie jem, jak jem, po co coś jem, itd. I stwierdziłam, że przejdę na miesiąc na próbę na SGD. A to dlatego, że w moich bilansach i tak większość stanowią owoce i warzywa, więc czemu by nie spróbować. Pewnie nic to i tak nie da, no ale cóż.
*Z tym, że zaczynam od piątku a nie od poniedziałku. Więc dni zaznaczone na czerwono nic nie zmieniają, ponieważ dotychczas w weekendy nie jadłam inaczej niż zwykle.


Myślałam też nad głodówką miesięczną, ale z drugiej strony czy naprawdę warto zaprzepaścić prawie rok codziennych prób wychodzenia na prostą przez zmianę nawyków żywienia. Oczywiście wciąż nie jest dobrze, ale pomału do przodu. - Ta myśl mi przyszła po obejrzeniu kilku filmików Aga in America ;-)
Co więcej, kilka dni temu zauważyłam, że włosy mi znów wypadają garściami. Banfi stosuję od kilku miesięcy, niemalże codziennie. Po 3 miesiącach zobaczyłam pierwszy efekt. Przestały tak bardzo wypadać, ale złe powróciło. Myślę nad powrotem na dłuższy czas do Silici - z nadzieją, że to pomoże. 


wtorek, 4 czerwca 2019

Wymiary (za maj)

Wymiary:
waga - 93,50 kg → - 1,5 kg
biust - 100 cm/80 E → - 3 cm
talia (pod biustem) 90 cm → - 1 cm
ramię - 33 cm
nadgarstek - 17 cm
brzuch (na wys. pępka) - 106 → + 4 cm
biodra - 113 cm 
pupa - 116 cm → - 1 cm
udo lewe - 69 cm → - 1 cm
udo prawe - 67 cm → - 3 cm
łydka - 43 cm


poniedziałek, 3 czerwca 2019

Wszystko idzie nie tak

Ostatnio mało mnie tu. A wręcz prawie wcale. Posty o "inspirującej mnie osobie" przestały się pojawiać, bilansów nie ma, thinpiracje wpadają od przypadku do przypadku, z wymiarami za maj też jestem zadłużona. Generalnie nic się tu nie dzieje. Spowodowane jest to tym, że ostatnio (od kilku miesięcy) mam bardzo dużo nauki - w tym dużo poprawek. W czerwcu tonę w egzaminach. Mam ich ponad 10! Poczynając od 5 czerwca - poprawka organizacji i zarządzania. Dalej tylko gorzej.
Moim nie planem a zamiarem jest uaktywnić się tu w lipcu. W tedy pewnie też nie będę (jeszcze) wolna od poprawek no, ale chociaż studia (I rok) prawie skończę bo we wrześniu poprawek ciąg dalszy.
Jednakże muszę podkreślić, że pamiętam o treningach. Biegam! Staram się codziennie. A jak pogoda nie dopisuje to chociaż cardio w domu.


To trening ze wczoraj. Poprawiłam się 😊
Oczywiście dziś też idę biegać 😃