Poza tym wybrałam się również na małe zakupy do Lidla, dzięki czemu zapełniłam trochę lodówkę nowościami.
Nie uczyłam się dziś jakoś bardzo dużo, ale i tak więcej niż wczoraj - więc to chociaż jakiś postęp 😅.
Jutro nowy dzień, nowy start!
Bilans:
- owsianka: płatki owsiane bezglutenowe, jogurt naturalny sojowy,
truskawki, banan, wiórki kokosowe, nasiona konopi
+ herbata zielona (325)
- kawa INKA czekoladowa z mlekiem sojowym czekoladowym (140)
- x pączków (??)
- zupa pomidorowa + 2x kromki chleba bezglutenowego,
ser pleśniowy + herbata zielona (45 + 249)
+ 3x Witamina D
+ 1x Tran z rekina
+ 1x Biotebal
Zauważyłam że dużo ludzi ma ostatnio zły czas - w tym również ja :D ważne żeby być wyrozumiałym dla siebie - nie zawsze trzeba cisnąć 100%, trzeba słuchac organizmu :) powodzenia na egzaminie! :*
OdpowiedzUsuńJa też życzę Ci powodzenia na egzaminie, miałam już nawet na jednym kierunku taki przedmiot :) Daj koniecznie znać jak Ci poszło!
OdpowiedzUsuńA prawie bym zapomniała- cieszę się, że ostatnio piszesz tutaj trochę częściej i dodajesz bilans, zawsze bardzo lubiłam Cię czytać, więc mam nadzieje, że tak zostanie :) A może nawet wrócisz do codziennych postów i zdjęć posiłków? Bardzo bym chciała!
UsuńPosty "codzienne" piszę głównie z myślą o Tobie bo inaczej bym tego nie robiła ;-) Ponieważ chciałabym by mój blog ukierunkował się w bardziej konkretne treści niż co zrobiłam danego dnia, ale w takim razie postaram się mimo wszystko raz na jakiś czas napisać post "co u mnie, co dziś zrobiłam". A bilanse wraz ze zdjęciami na pewno wrócą bo zdecydowanie ich brakuje.
UsuńRozumiem ale z obserwacji widzę, że nawet "to co robiłaś w ciągu dnia" jest dla innych osób ciekawym postem :)
UsuńGratuluję zdania warunku:)
OdpowiedzUsuńDziękuję!!!! <3
UsuńW zasadzie to dopiera połowa tego warunku, ale zdane w pierwszym terminie :-)