Dziś odsypiałam ostatnie 2 dni zjazdu. To jest takie śmieszne, nieco mylące uczucie bo niby nic nie robię przez te 2 dni jak jadę do Poznania a jednak mnie to bardzo męczy 😅. Więc założyłam sobie, że dziś za wiele robić nie będę. Nawet cardio nie zrobię bo zawsze jak jeżdżę do Poznania to robię sobie na ten czas 2 dniową głodówkę lub po prostu jak tylko mogę ograniczam jedzenie. Płyny też ograniczam lub wykluczam. Nie jest to zdrowe, ale dzięki temu mogę zminimalizować puchnięcie (choć też nie do końca) oraz zmniejszyć zagrożenie na BBLS.
Poza snem, zjadłam dziś bardzo nie wiele i właśnie zabieram się za naukę do egzaminu, który mam w przyszłą sobotę, jest to warunek więc naprawdę muszę dobrze się przygotować by go zdać. Materiału jest sporo stąd w planach, ale jak na razie tylko w planach jest, aby od jutra do piątku codziennie wstawać możliwie jak najwcześniej i od razu dzień rozpoczynać nauką. Też na te 4 dni chciałabym codziennie robić cardio i wstawiać przy tym od razu bilans + ćwiczenia z każdego dnia, ale to póki co to tylko plany. Czas pokaże.
Poza tym dziś wróciłam do Biotebalu, ponieważ znów zaczęły mi wypadać włosy oraz zaczynam od dziś na najprawdopodobniej miesiąc brać tran z rekina. Tran bo stwierdziłam, że skoro nie jem ryb w ogóle to może warto by było zacząć go brać.
polecam dokument o tranie. produkowany jest w Ameryce południowej i sprzedawany do firm europejskich, które robią z tego made in EU - Mullers itd. tragedia, już lepiej jeść rybę raz w tygodniu albo czosnek. "Omega 3 czyim kosztem" na youtubie. w zyciu nie dołożę do tego biznesu ręki.
OdpowiedzUsuńOh,nie wiedziałam...
UsuńDziękuję! W takim razie jak tylko skończy mi się opakowanie to zakończę branie tranu.