Dziś kontaktowałam się z lekarzem endokrynologiem z Warszawy (telefonicznie).
Póki co, dostałam skierowanie na USG tarczycy oraz skierowanie na badania TSH, FT3, FT4, ATPO, ATG, glukoza i insulina. Z tym, że lekarz na dzień dzisiejszy źle wystawił mi skierowanie bo w dokumentacji medycznej mam napisane, że zostało wystawione skierowanie na USG tarczycy i na hormony, jednakże kiedy wydrukowałam sobie skierowanie to napisane tam jest, że to jest tylko na USG tarczycy. Czyli najwidoczniej, lekarz zapomniał w skierowaniu napisać, że hormony również mam do kontroli. Stąd jutro będę się kontaktowała jeszcze raz z lekarzem.
W każdym razie, przy wywiadzie z pacjentem lekarz zapytał mnie o oto czy mam rozstępy a jeśli tak to jakiego są one koloru. Powiedział, że na podstawie wyniku badań krwi z września 2019 r. nie mam cukrzycy, ponieważ cukier mam w normie. Napomniał również, że ze względu na ED powinnam udać się do specjalisty od otyłości i do dietetyka. Co więcej, zaznaczył, że możliwe, że będę miała wykonaną biopsję, czyli nakłucie tarczycy.
Podsumowując, podejrzewana u mnie jest niedoczynność tarczycy. Stąd by wynikało dlaczego ciągle puchnę, wypadanie włosów, duży przyrost wagi licząc od 2015 r. a także duszności i ból w klatce piersiowej.