Pokazywanie postów oznaczonych etykietą IO. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą IO. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 15 września 2020

Ginekolog (part 1) i badania

Ginekolog
Dziś byłam na pierwszej wizycie u ginekologa po 7 latach. Moim problemem wciąż jest BBLS, dość nieregularna miesiączka, insulinooporność i zaburzenia hormonalne. Pani doktor powiedziała, że bardzo prawdopodobne, że mam PCOS (zespół policystycznych jajników), ponieważ mam tzw. męskie owłosienie między innymi w dolnej części pleców, na brzuchu w dolnej części i w moim przypadku PCOS jest powiązany z IO (insulinoopornością).
Miałam wykonaną cytologię oraz USG jajników i macicy. A także dostałam skierowanie na badania hormonów, które muszę wykonać w 3 - 4 dniu cyklu miesiączkowego. Czyli za kilka dni.
I z wynikami ponownie muszę iść do ginekologa.

Badania
Wczoraj rano byłam na badaniach na żelazo, insulinę, glukozę i morfologię. Pod wieczór odebrałam wyniki. Tak złych wyników jeszcze nigdy nie miałam. Tylko żelazo się polepszyło bo obecnie wynosi 74 a było ostatnim razem 49. Insulina i glukoza są mocno podwyższone. Insulina 21,89 i glukoza 98. Mam również za niski cholesterol. Na wszystko to zwróciła uwagę Pani gienkolog, która powiedziała, że moje lekarstwa na insuline są za słabe i muszę przyjmować mocniejsze.

* Na szczęście prawdopodobnie w przyszłym tygodniu mam endokrynologa i za 2 - 3 tygodnie dietetyka.

niedziela, 14 czerwca 2020

Don't get hurt more than already you are pt. 2

Opierając swoją wiedzę na dotychczas pozyskanej wiedzy zarówno z książek jak i z Internetu, wprowadzenie odpowiedniej diety dla IO (IO w skrócie insulinooporność) jest jedyną metodą by wyjść na prostą. Choć mimo to, że moja kuchnia pęka w szafach od zdrowego jedzenia, które mimo iż zdrowe to jednak nie zdrowe dla mnie nie chcę go od tak wyrzucić a też nie mam co z nim zrobić. Smutno mi z tego, powodu. Część produktów oddałam już mamie, z drugiej części postaram się upiec jakieś super ciacho i zanieść je babci, ponieważ reszta rodziny może jeść takie rzeczy a z tym co mi pozostanie to jeszcze nie wiem co zrobię.
Co więcej myślę, że odpowiednie w obecnej sytuacji było by przestać lub ograniczyć myślenie w kontekście jedzenia by było ono takie jak pokazuje to Instagram czy YouTube (kolorowe i cieszące oczy). A najlepszą chyba decyzją będzie nie patrzeć na walory smakowe żywności a na walory zdrowotne rozpatrywane na dłuższą metę. Wciąż chciałabym pozostać wegetarianką jednakże, jeżeli okazało by się, że z jakiegoś powodu powinnam np. zacząć jeść ryby to nie będę się sprzeciwiać. Bo tu chodzi o moje zdrowie, którego aktualnie jest zdecydowany deficyt.

*Fun fact:
Przypadkiem dowiedziałam się, że Pani dietetyk do której mogę się zapisać prywatnie przyjmuje również w szpitalu w poradni chorób metabolicznych w której mają mnie przyjąć w lutym 2021 r. !!!!
Może udało by mi się pójść do niej wcześniej (przed lutym 2021 r.) albo wybrała bym się jeszcze do innego dietetyka.